About Tomas Brandt

Socjolog, badacz, twórca. Antropolog kultury Zachodu. Autor tego bloga. Pasjami pisze. I publikuje. Patrzy trzeźwo, a przez to sceptycznie.

Jak długo jeszcze?

Dziś przyszły z Chin zakupione w sklepie internetowym nożyki do mojej golarki Phillipsa. Kosztowały majątek. Początkowo miałem ich w ogóle nie kupować i wyrzucić golarkę Philipsa na śmietnik, bo muszę Wam powiedzieć, że takie same nożyki znalazłem wcześniej  w realnym świecie, w markecie za miastem, w cenie dwukrotnie wyższej niż w końcu wydałem sklepie internetowym. Gdyby więc nie trafiła mi się ta okazja, to byłem już gotów kupić jakąkolwiek [...]

2020-04-23T22:25:47+00:00Listopad, 2018|Notatki na marginesie|0 komentarzy

Niemcy przestały być fajne

Niemcy przestały być fajne. Po prostu przestały być fajne i już. W Niemczech, które oglądam z autostrady panuje bałagan i brud. Straszą niezadbane toalety na parkingach przydrożnych, jazdę dezorganizują wieczne korki, a fotoradary są przykrym dopełnieniem tego nie ciekawego krajobrazu. Niemcy przestały być fajne i już.

2020-04-23T22:16:36+00:00Październik, 2018|Notatki na marginesie|0 komentarzy

Nieoswojone

W naszej kulturze tylko jeden Człowiek był na tyle mega, że pokonał Śmierć.    Ale i tak zrobił to jakby w barażach, a poza tym na tyle dawno, że wielu współczesnych nie potrafi tego ogarnąć i traktuje jak jakąś bajkę. Do tego Człowiek ów był jednocześnie synem samego Boga, więc też miał nieco łatwiej, niż my, zwyczajni.   Myślę o tym w przededniu Haloween - Święta duchów i [...]

2020-08-21T12:38:09+00:00Październik, 2017|Filozofia|1 komentarz

Każdy swoją prędkość ma, każdy ma swój rytm

Nie bądź zawalidrogą. Kłodą, trudnością, kulą u nogi. Jak zwał - tak zwał.    Jeśli jedziesz autostradą, szybkim pasem, a ktoś za tobą mruga światłami, byś go puścił - puść go bez wahania. Może masz i rację, być może to tylko idiota, który nie respektuje żadnych zasad, albo samobójca, który ma gdzieś życie.    A być może jednak ten człowiek wie co robi... Zapamiętaj. To, że nie ogarniasz, że ktoś [...]

2020-04-23T22:16:51+00:00Październik, 2017|Notatki na marginesie|0 komentarzy

Lekka krytyka koślawych podziałów

Hasła, wszędzie hasła. W telewizji rozśmieszyła mnie (a potem zastanowiła) kolejna, pozorna alternatywa, przed którą widzów stawiają dziennikarze - Czy wolałbyś by twoje dziecko było idealne, czy szczęśliwe? - zapytał pan dziennikarz Rezolutny... Myślę, że każdemu wyzwolonemu, świadomemu i zaznajomionemu z potęga indywidualizmu rodzicowi wyda się, że odpowiedź 'szczęśliwe'jest tą właściwą. Ale czy to prawda? A jak myślisz? Oczywiście, że nie! Bo nie da sie rady odpowiedzieć właściwie na głupio [...]

2020-04-23T22:33:44+00:00Październik, 2017|Notatki na marginesie|0 komentarzy

Liu Cixin: Problem trzech ciał

Pół roku zbierałem się, by sięgnąć po tę książkę. I wciąż zniechęcała mnie krzykliwa reklama. Co z tego bowiem, że sięgnął po nią Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki?... No, ale w końcu zostałem przekonany przez życzliwe grono przyjaciół i... Dziwna sprawa. Literacko - żenada. Powiem uczciwie. Dialogi drewniane, nierówne tempo akcji, dramaturgia trzeszczy a postaci są momentalnie bardziej papierowe, niż strony na których to wszystko zapisano. Głównym bohaterem, przez którego [...]

2020-04-23T22:18:06+00:00Październik, 2017|Notatki na marginesie|0 komentarzy

Świat jest zbyt piękny, by powstał przypadkiem

Krok do przodu, krok w stronę Nieba. Zatrzymać się czy iść? Panuje takie modne przekonanie, że Bóg, Niebo, Raj, Aniołowie i wszystko co egzystuje ponad naszą świadomością to relikt przeszłości, zabobon i krzywdę rodzajowi ludzkiemu niosący mrok wieków średnich. Po prostu jeden wielki Brak. Po cóż więc matematycy, fizycy, biolodzy i chemicy trudzą się na granicy szaleństwa odkrywając Porządek tam, gdzie powinien panować Chaos? Jak to się dzieje, że [...]

Bernard Minier – Bielszy odcień śmierci

Ciekawa historia i świetny klimat. Jeśli ktoś polubił swego czasu np. prowincjonalność Twin Peaks, to raczej nie będzie zawiedziony. Nie ma tu zbytniej wulgarności i niepotrzebnego epatowania sadystycznymi opisami powstałymi w gołębiej, pisarskiej wyobraźni. Jest to jednak dzieło francuskie, więc na jakieś poważne zaskoczenia uważny czytelnik nie ma co liczyć. Trzeba też uczciwie wytknąć kilka kiepskich zagrywek, które jednak nie odbierają przyjemności czytania. Żeby nie być gołosłownym: w jednym z ważniejszych momentów [...]

Richard Shirreff 2017: Wojna z Rosją

Intrygujący tytuł i aktualne sprawy. Przeszkadza nieco łopatologiczna propaganda, której celem jest przekonanie czytelnika do potrzeby inwestowania w wojsko i w żołnierzy. Podobnie przeszkadza uproszczony rys psychologiczny Rosjan i brak umiejętności budowania należytego napięcia w kulminacyjnych momentach. Szału nie robi, ale wstydu też nie ma.

Jesień sobie chyba już poszła

[one_full last="yes" spacing="yes" center_content="no" hide_on_mobile="no" background_color="" background_image="" background_repeat="no-repeat" background_position="left top" hover_type="none" link="" border_position="all" border_size="0px" border_color="" border_style="" padding="" margin_top="" margin_bottom="" animation_type="" animation_direction="" animation_speed="0.1" animation_offset="" class="" id=""]We wtorek wieczorem pierwszy raz zmarzłem tej zimy. Tak, bo to już zima, chyba. Przyszła i zaczęła wprowadzać swoje mroźne porządki. Całe szczęście, że zdążyłem zmienić opony w aucie. Mała rzecz, a nie tylko cieszy, a i może mieć wpływ na rzeczy duże. Zwracajmy uwagę na [...]

2020-04-20T20:56:58+00:00Grudzień, 2016|Notatki na marginesie|0 komentarzy