­

Koniec epickiej trylogii Liu Cixin

Już za mną zwieńczenie megaepickiej opowieści o starciu cywilizacji w wymiarze międzygalaktycznym. I gdybym miał się wypowiadać o narracji, sposobie prowadzenia bohaterów, spójności historii, czy budowaniu napięcia, pozostawiłbym naprawdę niewiele suchych nitek na tym dziele Liu Cixin. Oczywiście, że w całej trylogii są fragmenty udane i dopracowane pod względem fabularnym, ale ogólnie opowieść prowadzona jest [...]

Internet nas radykalizuje

Internet nas radykalizuje. Dla mnie to najważniejsza myśl z książki Scotta Gallowaya pt. "Four" którą niedawno skończyłem czytać. Dla niektórych może to brzmieć pewnie nieco staroświecko, ujawniając jakiś lęk przed Wielkim Nieznanym. Nie jest tak. Osobiście jestem bowiem przekonany o tym, że gdy wreszcie człowiek na dobre zamieszka w Sieci (bo taki wydaje mi się realny [...]

Marzec, 2019|Mainstream, Notatki na boku|0 komentarzy

Niemcy przestały być fajne

Niemcy przestały być fajne. Po prostu przestałem być fajne i już. W Niemczech, które oglądam z autostrady panuje bałagan i brud. Straszą niezadbane toalety na parkingach przydrożnych, jazdę dezorganizują wieczne korki, a fotoradary są przykrym dopełnieniem tego nie ciekawego krajobrazu. Niemcy przestały być fajne i już.

Październik, 2018|Mainstream, Notatki na boku|0 komentarzy

Liu Cixin: Problem trzech ciał

Pół roku zbierałem się, by sięgnąć po tę książkę. I wciąż zniechęcała mnie krzykliwa reklama. Co z tego bowiem, że sięgnął po nią Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki?... No, ale w końcu zostałem przekonany przez życzliwe grono przyjaciół i... Dziwna sprawa. Literacko - żenada. Powiem uczciwie. Dialogi drewniane, nierówne tempo akcji, dramaturgia trzeszczy a postaci są [...]

Październik, 2017|Mainstream, Notatki na boku|0 komentarzy

Bernard Minier – Bielszy odcień śmierci

Ciekawa historia i świetny klimat. Jeśli ktoś polubił swego czasu np. prowincjonalność Twin Peaks, to raczej nie będzie zawiedziony. Nie ma tu zbytniej wulgarności i niepotrzebnego epatowania sadystycznymi opisami powstałymi w gołębiej, pisarskiej wyobraźni. Jest to jednak dzieło francuskie, więc na jakieś poważne zaskoczenia uważny czytelnik nie ma co liczyć. Trzeba też uczciwie wytknąć kilka [...]

Luty, 2017|Notatki na boku|0 komentarzy

Richard Shirreff 2017: Wojna z Rosją

Intrygujący tytuł i aktualne sprawy. Przeszkadza nieco łopatologiczna propaganda, której celem jest przekonanie czytelnika do potrzeby inwestowania w wojsko i w żołnierzy. Podobnie przeszkadza uproszczony rys psychologiczny Rosjan i brak umiejętności budowania należytego napięcia w kulminacyjnych momentach. Szału nie robi, ale wstydu też nie ma.

Luty, 2017|Notatki na boku|0 komentarzy

Jesień sobie chyba już poszła

We wtorek wieczorem pierwszy raz zmarzłem tej zimy. Tak, bo to już zima, chyba. Przyszła i zaczęła wprowadzać swoje mroźne porządki. Całe szczęście, że zdążyłem zmienić opony w aucie. Mała rzecz, a nie tylko cieszy, a i może mieć wpływ na rzeczy duże. Zwracajmy uwagę na rzeczy małe i czerpmy z nich pełnymi garściami. Duże zauważą [...]

Grudzień, 2016|Mainstream, Notatki na boku|0 komentarzy